zabiegi kosmetyczne w ciąży

Jakie zabiegi kosmetyczne można wykonywać w ciąży?

Ciąża to szczególny czas. Czas przywilejów – przynajmniej w teorii 😉 No niby udaje mi się dzięki temu uniknąć dźwigania siat ze sklepu i wyrzucania kupy z kociej kuwety, ale w kolejce do diabetologa nie szarżuję. Podejrzliwe spojrzenia oczekujących na korytarzu („W ciąży czy po prostu gruba?”) i nerwowe przesuwanie tyłków na ławeczce bliżej gabinetu lekarza, gdy rejestratorka zaszczebiocze: „Jak tam nasz maluszek?” to wystarczające sygnały ostrzegawcze. 😉 Ale ja w sumie nie o tym.

Normalnie być może tego nie zauważasz, ale oferta produktów i usług dedykowanych kobietom w ciąży jest naprawdę imponująca. Któregoś dnia przechodziłam np. koło gabinetu kosmetycznego, gdzie pół chodnika zajmował duży potykacz z wizerunkiem kobiety w ciąży oraz info, że mają tam doskonały pedicure dla ciężarnych. Jako że w ciąży wszystko, co przedstawia kobietę z imponującym brzuchem, przyciąga moją uwagę, nie mogłam pominąć i tego. Nie bardzo załapałam, co może być szczególnego w tym zabiegu, ale przekaz reklamowy zadziałał. A ponieważ nie lubię, gdy wciska mi się kit (że niby balsam do ciała dla kobiet w ciąży rewolucyjnie różni się składem od tego dla posiadaczek okresu i to uzasadnia, że jest 40% procent droższy), postanowiłam dopytać o wyjątkowość tego rodzaju zabiegów eksperta. Okazało się, że kosmetyka w ciąży to temat rzeka, więc wyszło nam z tego całkiem okazałe tekścisko.

O tym, jakie zabiegi są w ciąży bezpieczne, wskazane, kontrowersyjne, a także całkowicie zakazane, opowiada moja znajoma kosmetolog Marta Bogucka, doświadczona i zdolna właścicielka poznańskiego Studia Urody Magadi – której regularnie powierzam moje paznokcie, a od czasu do czasu i inne części ciała 😉

Zabiegi kosmetyczne w ciąży

Przyzwyczajonym do regularnych zabiegów kosmetycznych może być niełatwo z nich zrezygnować. Na szczęście nie jest tak źle – wielu z nim można się poddawać nawet w bardzo zaawansowanej ciąży. Oczywiście warunkiem jest dobór odpowiedniego gabinetu i specjalisty, który z wyjątkową starannością dba o higienę. Dla mnie od razu odpadają tzw. domowe kosmetyczki i zakłady, w których technologia pewnych zabiegów zatrzymała się w poprzednim stuleciu (pedicure za pomocą ścinaka z żyletką? Dzięki, postoję. A może raczej ucieknę). Ważny jest dla mnie fakt, że narzędzia, które są używane do moich zabiegów, są sterylizowane i odpowiednio przechowywane.

Jak podkreśliła Marta, w przypadku ciężarnych obowiązuje jedna żelazna zasada: zabiegi na twarz i ciało najlepiej i najbezpieczniej wykonywać po pierwszym trymestrze.

Oczywiście, decydując się na takie zabiegi, powinnyśmy mieć świadomość, że gospodarka hormonalna w tym okresie przeżywa prawdziwą rewolucję i nie zawsze obchodzi się z nami łagodnie. Możemy być nadwrażliwe na zapachy, a nasza skóra może reagować na różne kosmetyki w zadziwiający sposób. Od doświadczenia kosmetologa, jego znajomości Twojej cery i profesjonalnego podejścia zależą efekty. Dlatego, jeśli usłyszysz, że lepiej czegoś nie robić, nie spieraj się, że nie możesz na porodówce wystąpić z nieogolonymi nogami czy pryszczatą gębą. Możesz, wierz mi.

Depilacja w ciąży

Depilacja w zasadzie jest okay, o ile lubisz ból 😉 A tak na serio – zazwyczaj w ofercie gabinetów kosmetycznych znajdziesz jeden z wariantów: depilację laserową, depilację pastą cukrową oraz ciepłym lub tzw. twardym woskiem. Na wstępie odpada depilacja laserowa, która dla kobiet w ciąży byłaby zbyt ryzykowna. Pozostałe metody są dopuszczalne, ale jak podkreśla mój ekspert, wszystko zależy od Twojej wrażliwości  na ból, która w ciąży może się zmienić. Może się zdarzyć, że będziesz silniej odczuwać wyrywanie włosków, a nawet samo ciepło wosku. To z kolei może podnieść Ci ciśnienie, a jak wiadomo, to nie jest w ciąży wskazane. Jeśli źle reagujesz, lepiej zostań przy maszynce do golenia. Z wymienionych metod depilacji najmniej drażniące skórę działanie ma pasta cukrowa i twardy wosk.

Masaż i aromaterapia w ciąży

Odpowiednio wykonywany masaż może być zbawienny dla obolałych pleców. Jednak okazuje się, że jest zabiegiem kontrowersyjnym w ciąży. Masaż działa pobudzająco i wzmaga krążenie krwi, co często nie jest wskazane. Z drugiej strony w ciąży wzrasta wrażliwość, przez co organizm wszystkie bodźce odbiera mocniej. Także zapachy. Nie można zatem przegiąć z aromaterapią.

Poprawnie wykonywany masaż w ciąży musi być robiony w odpowiedniej pozycji – na boku lub na siedząco. Jego celem powinien być relaks oraz zmniejszenie napięcia konkretnych mięśni. Zastosowanie przy okazji bezpiecznych i naturalnych kosmetyków pomoże nawilżyć skórę. Na ogół dla tego rodzaju zabiegu mamy zielone światło, ale z zastrzeżeniem, że ręce, które nas masują, należą do odpowiedzialnej i wiedzącej, co robi osoby.

Manicure i pedicure w ciąży

To zabiegi bezpieczne, a czasem wręcz wskazane w ciąży. Rosnący brzuch ogranicza mobilność i jeśli przed ciążą nie trzaskałaś asan na śniadanie, z czasem samodzielne obcięcie (nie wspominając już o malowaniu) paznokci u stóp stanie się turbowyzwaniem. Oczywiście możesz powierzyć to zadanie partnerowi, ale nie miej zbyt dużych oczekiwań dotyczących efektu estetycznego. Profesjonalny pedicure ponadto często jest zakończony masażem stóp, który dodatkowo przynosi ulgę i zmniejsza obrzęki.

A co z hybrydami? Tu zasada jest prosta – jeśli miałaś z tym problemy przed ciążą (jakieś uczulenia, pieczenie) – teraz będzie jeszcze gorzej. Szkoda zdrowia i samopoczucia. Dodatkowo Marta ostrzega, że związki zawarte w lakierach, takie jak toluen czy formaldehyd są szkodliwe i mogą nawet prowadzić do wad rozwojowych dzieci, dlatego nie powinno się przebywać zbyt długo w miejscach, gdzie takie substancje mogą się ulatniać, a pomieszczenia nie są wentylowane. Teraz już wiecie, dlatego dziewczyny z salonów tak szybko znikają z pracy w ciąży.

Henna w ciąży

Kobiety bezbrwiowe (jak ja przed permanentnym) nie muszą się obawiać i kupować zapasu kredek. Henna jest dozwolona i bezpieczna. To naturalny produkt, który czasowo barwi włosy (w tym najczęściej brwi i rzęsy) i nie ma wpływu na Twoje zdrowie. Za to na samopoczucie już zdecydowanie.

Przedłużanie i zagęszczanie rzęs w ciąży

Dla miłośniczek długich wachlarzy przy oczach mam dobre wiadomości. Zabiegi tego typu są bezpieczne pod warunkiem skorzystania z usług profesjonalisty (znaczy, że koleżanka z zestawem z Ali zdecydowanie odpada). Zastosowane kleje muszą być przebadane pod kątem okulistycznym, nie mogą być toksyczne, a samo klejenie musi być precyzyjne, bo w przypadku, gdy sztuczne rzęsy są przyklejanie do powieki, a nie rzęs, może dojść do infekcji i paskudnego zapalenia.

Zabiegi kosmetyczne twarzy w ciąży

Zacznijmy od masażu twarzy – nie ma żadnych przeciwwskazań dla tego zabiegu. Skóra się relaksuje, dotlenia, a dzięki kosmetykom staje się nawilżona. Minusów brak. Podobnie jak w przypadku zabiegów oczyszczających, nawilżających i wygładzających z użyciem naturalnych składników aktywnych.

Potem zaczynają się schody. Generalnie wszystkie zabiegi z wykluczeniem niektórych składników i urządzeń są bezpieczne. My skupimy się zatem na tych wykluczonych. Otóż w ciąży należy unikać alg z uwagi na dużą zawartość jodu. Podobnie Retinolu, czyli pochodnej witaminy A oraz kwasów AHA i BHA, które łatwo przenikają do krwioobiegu, a zatem trafiają też do łożyska. Dla bezpieczeństwa lepiej odstawić także kwasy (glikolowy, salicylowy, migdałowy, azelainowy, mlekowy, pirogronowy, TCA) oraz Retinol w mniejszych stężeniach – czyli takie, które znajdują się w kosmetykach.

Mikrodermabrazja, ultradźwięki, zabiegi z prądem i laserem w ciąży

Mikrodermabrazja to kontrolowane złuszczanie naskórka, które jest bezpieczne w ciąży. Wygładza skórę, a dzięki delikatnemu złuszczeniu jest ona bardziej dotleniona i lepiej wchłania składniki odżywcze.

Zabiegi z użyciem ultradźwięków, np. sonoforeza, czyli wprowadzanie do skóry substancji aktywnych z ampułek oraz peeling kawitacyjny, który oczyszcza skórę, są z kolei absolutnie niewskazane. Podobnie jak zabiegi oparte na wykorzystaniu prądu i lasera (w tym depilacja laserowa). W ciąży nie powinno się korzystać z zabiegów wykorzystujących fale radiowe, elektrostymulację, jonoforezę czy galwanizację. Tego rodzaju zabiegi mają kilka przeciwwskazań, a jednym z nich jest ciąża.

Sauna i solarium w ciąży

Osobiście uważam, że solarium należałoby zdelegalizować. Znam jednak kilku amatorów tego brązowego szaleństwa. Jeśli i Ty do nich należysz, zapomnij o takich atrakcjach w ciąży. Sauna też jest niewskazana, bo zarówno jedno, jak i drugie powoduje zwiększone krążenie krwi, ciśnienie, co z wiadomych przyczyn jest w ciąży wysoce niewskazane.

Makijaż permanentny w ciąży

Podobnie jak robienie sobie tradycyjnego tatuażu jest zdecydowanie niewskazane w ciąży, bo niesie ze sobą bardzo duże ryzyko infekcji. Ciąża wpływa na odporność organizmu, mogą pojawić się np. zaburzenia gojenia ran. Poza tym w tym czasie w naszym krwiobiegu szaleją hormony, a te mogą wpływać np. na to, że pigment wybarwi się na zupełnie inny kolor niż zamierzony (och, te urocze pomarańczowe brwi…) lub w ogóle się nie przyjmie. Nie warto kombinować. Parę miesięcy nas nie zbawi.

To jak, doedukowane? A może o coś jeszcze powinnam zapytać naszą ekspertkę?

Wiecznie niewyspana matka Emilii i małej dziewczynki, co do imienia której jeszcze trwają spory 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.