Najdziwniejsze prezenty na Dzień Dziecka

najdziwniejsze prezenty na dzień dziecka

Dzień dziecka za pasem, więc coraz więcej w sieci rozmaitych prezentowych podpowiedzi. Producenci i dystrybutorzy zabawek właśnie na tę okazję chomikowali swoje budżety reklamowe, więc spodziewajcie się, że żadna nowość nie umknie uwadze Waszych dzieciaków. A ponieważ wszyscy radzą jak kupić najlepszy prezent, my dla odmiany pokażemy Wam najdziwniejsze propozycje, jakie przygotowali dla Waszych pociech […]

3 rzeczy, które ułatwiają mi macierzyństwo

3 rzeczy które ułatwiają mi macierzyństwo

Jak powszechnie wiadomo z Instagrama czy kolorowych gazetek za 99 groszy sztuka, małe dzieci głównie jedzą, śpią i uroczo pozują do pięknych zdjęć. Z doświadczenia wiem, że potrafią też efektownie defektować, ale tego raczej nie zobaczycie w idealnym świecie 😉 Czasem jednak zdarza się wadliwy egzemplarz. Taki nieodkładalny, mało śpiący i wybudzający się na dźwięk […]

Dormi – aplikacja, która z powodzeniem zastąpi nianię

Dormi - niania na smartfona

…elektroniczną, oczywiście! Gdy Emila parę dni była już na świecie, a przemęczony system monitoringu Matka 1.0 zaczął szwankować  (tzn. przestałam się budzić średnio co 4 min, by posłuchać, czy dziecko oddycha), ba nawet chciałam przez chwilę pobyć w innym pokoju niż ona, zaczęłam się rozglądać za elektroniczną nianią. KasiaWiecznie niewyspana matka 5-letniej Emilki i kilkutygodniowej […]

Mamooo, pozwól mi się ponudzić…

pozwól mi się ponudzić

Moje dziecko chodzi do przedszkola, w którym plan dnia jest doskonale zorganizowany. Od rana zajęcia: rytmika, angielski, lekcje tańca. Po obiedzie kółko teatralne i sportowe. Poza przedszkolnymi aktywnościami zabieramy je też na basen, we wtorki ma judo, a w czwartki zajęcia z gimnastyki artystycznej. W soboty uczy się grać na instrumentach, szukamy wolnego terminu jeszcze […]

Jakie zabiegi kosmetyczne można wykonywać w ciąży?

zabiegi kosmetyczne w ciąży

Ciąża to szczególny czas. Czas przywilejów – przynajmniej w teorii 😉 No niby udaje mi się dzięki temu uniknąć dźwigania siat ze sklepu i wyrzucania kupy z kociej kuwety, ale w kolejce do diabetologa nie szarżuję. Podejrzliwe spojrzenia oczekujących na korytarzu („W ciąży czy po prostu gruba?”) i nerwowe przesuwanie tyłków na ławeczce bliżej gabinetu […]

Usypianie, czyli wspomnienia matki-frustratki

Usypianie dziecka

Przeglądając stare pliki natknęłam się na tekst, który napisałam, kiedy Emila miała około roku. To był czas, kiedy noce przeważnie bywały rwane, a samo usypianie trwało barrrrdzo długo. Dziś nawet by mnie to ubawiło, ale uświadomiłam sobie, że za parę miesięcy będzie powtórka z rozrywki… 😉 KasiaWiecznie niewyspana matka 5-letniej Emilki i kilkutygodniowej Hani <3